Firmy transportowe stały się celem złodziei. Wysyłają oni fałszywe wezwania do zapłaty za rzekome wykroczenia zarejestrowane przez europejskie fotoradary.
Od kwietnia 2014 r. ukaranie polskich kierowców za wykroczenia popełnione w innych krajach unijnych nie jest trudne. Wszystko dzięki powołaniu Krajowego Punktu Kontaktowego (KPK), do którego organy kontrolne poszczególnych krajów wysyłają pytania o dane posiadacza pojazdu zarejestrowanego przez fotoradar.
Niemiecki trop
Najwięcej pytań (ponad pół miliona rocznie) trafia do KPK z Niemiec. Nie uszło to uwagi oszustów, którzy zwietrzyli w tym świetny interes. Zwłaszcza że polscy kierowcy dość skwapliwie płacą nałożone nad Renem grzywny, by uniknąć surowszych konsekwencji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.