Bąk: Nikt, kto lubi gnać samochodem, nie decyduje się na Volvo

samochód
Dla 99 proc. tych, którzy wybiorą panamerę, nie będzie to miało żadnego znaczenia. Dokładnie w taki sam sposób, w jaki prędkość nie ma znaczenia dla klientów Volvo.ShutterStock
12 kwietnia 2019

Kilka tygodni temu prezes Volvo oświadczył, że od 2020 r. prędkość maksymalna wszystkich nowych samochodów tej marki zostanie elektronicznie ograniczona do 180 km/h. I się zaczęło. Najwięksi rodzimi fachowcy w tej branży, niekwestionowane autorytety w dziedzinie wszystkiego co ma cztery koła i jednocześnie tęgie umysły inżynierskie, których horyzont myślenia kończy się na sworzniu wahacza poprzecznego, natychmiast wydały wyrok: to bardzo zły pomysł. Volvo straci klientów.

4195356-okladka-magazyn-12-04.png
Okładka. Magazyn. 12.04.2019

180 km/h to na prostej i pustej autostradzie mało, 30 lat temu auta jeździły szybciej, a przecież nowe technologie pozwalają na o wiele więcej, być może Szwedzi po prostu nie potrafią zrobić dobrego samochodu zdolnego rozwinąć większą prędkość etc. Lament i oburzenie co najmniej takie, jakby rząd wprowadził ograniczenie spożycia wódki do 0,7 litra dziennie na osobę. Przecież tak się nie da żyć! To niehumanitarne!

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.