1 mln 700 tys. zł Ministerstwo Środowiska wyda na szkolenie obywateli, jak prawidłowo dzielić śmieci na frakcje.
Do tej pory samorządy edukowały mieszkańców na własną rękę. Większe miasta przeznaczały na ten cel środki rzędu nawet kilkuset tysięcy złotych. Mniejszych miejscowości nie było na to stać. Pytanie, dlaczego resort środowiska rusza z kampanią tak późno? Minister środowiska Henryk Kowalczyk wyjaśniał wczoraj na konferencji prasowej, że do tej pory priorytetem był program „Czyste Powietrze”, teraz – odpady. Odpowiedź może dziwić, zwłaszcza że czasu na podniesienie jakości selektywnej zbiórki u źródła gminy mają bardzo mało, a ta kuleje. Już w przyszłym roku muszą osiągnąć 50 proc. poziom selektywnej zbiórki, inaczej zapłacą kary za każdą tonę poniżej tego poziomu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.