Państwo stosuje ekologiczne represje wobec samorządów. Cierpią na tym niestety zwykli mieszkańcy.
„Miliard odszkodowania dla gmin za zbyt wiele ekologii” – ten artykuł w DGP sprzed dwóch tygodni wywołał falę dyskusji. Włączyły się w nią nie tylko samorządy, które żądają od państwa rekompensat za to, że wspólnie z Brukselą odgórnie ustala na ich terenach obszary objęte programem ochrony Natura 2000, lecz także osoby prywatne zamieszkujące tereny „ekogmin”. Twierdzą, że samorządy stosują wobec nich identyczne „ekologiczne represje”, jak państwo wobec gmin. Na prywatnych działkach ustalają tereny chronione, przez co stają się one całkowicie bezużyteczne. Co więcej, odmawiają wypłaty rekompensat z tego tytułu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
