Małe, lekkie i w pojedynkę niewiele znaczą. Ich siła tkwi w ilości.
Martynka, która choruje na rdzeniowy zanik mięśni i nie chodzi samodzielnie, potrzebowała ich ponad 5 milionów. Bartek, cierpiący na nieuleczalną dystrofię mięśniową Duchenne’a, prawie 4,5 miliona. Obliczenia mogą być niezbyt precyzyjne, bo ich wynik zależy od cen skupu. A te ostatnio mocno się wahają. Ale w przybliżeniu wygląda to tak: elektryczny wózek dla Martynki kosztował prawie 12,5 tys. zł. Zakładając, że 425 plastikowych zakrętek waży kilogram, a za każdy kilogram można dostać złotówkę, aby go kupić, trzeba było zebrać dokładnie 5 312 500 zakrętek. Na nieco tańszy wózek dla Bartka wystarczyło ich 4 250 000.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)