Koniec sporów o najem krótkoterminowy? Nowe przepisy uderzą w właścicieli mieszkań już w maju

Kraków. Turyści
Grupa turystów w KrakowieShutterStock
dzisiaj, 18:12

Od 20 maja 2026 r. najem na doby przejdzie rewolucję: rejestracja mieszkań staje się obowiązkowa, a kary za jej brak sięgną 50 tys. zł. Jak informuje Portal Samorządowy, nowe przepisy to cios w szarą strefę i odpowiedź na narastający konflikt między inwestorami a wspólnotami mieszkaniowymi.

Nadchodząca data 20 maja 2026 r. to dla tysięcy właścicieli lokali termin krytyczny. Nowe regulacje, zaprezentowane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, mają na celu ostateczne uporządkowanie rynku najmu krótkoterminowego poprzez zrównanie go z usługami hotelarskimi. Kluczowym elementem reformy jest przymusowy wpis do ewidencji – brak dopełnienia tego obowiązku będzie skutkował dotkliwymi sankcjami. Jak podaje Portal Samorządowy, resort chce w ten sposób zyskać skuteczne narzędzia do walki z nieuczciwą konkurencją, jednak dla wielu drobnych inwestorów oznacza to koniec ery pełnej swobody w dysponowaniu własną nieruchomością.

Wspólnoty mieszkaniowe zakazują najmu krótkoterminowego

Równolegle do zmian ustawowych, na osiedlach toczy się regularna "wojna domowa". Wspólnoty mieszkaniowe, zmęczone hałasem i niszczeniem części wspólnych przez rotacyjnych lokatorów, coraz częściej podejmują uchwały zakazujące najmu na doby. Mirosław Król, ekspert rynku nieruchomości, zwraca uwagę na zjawisko „blokowania” nowych właścicieli, którzy kupują lokale w celach inwestycyjnych, by po kilku miesiącach dowiedzieć się o odgórnym zakazie wprowadzonym przez sąsiadów. Ekspert ostrzega, że radykalne rozwiązania mogą drastycznie obniżyć atrakcyjność turystyczną polskich miast, a zamiast zakazów sugeruje egzekwowanie większej odpowiedzialności od właścicieli za zachowanie ich gości.

Prawnicy ostrzegają jednak, że ofensywa wspólnot i deweloperów często balansuje na granicy prawa. Mecenas Marek Jarosiewicz, partner w kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz, wskazuje, że wprowadzanie klauzul zakazujących najmu krótszego niż np. kwartał może stanowić niedozwoloną ingerencję w prawo własności. Według mecenasa, orzecznictwo Sądu Najwyższego jest tu po stronie właścicieli: ani deweloper w umowie, ani wspólnota w uchwale nie mogą arbitralnie ograniczać sposobu korzystania z prywatnego lokalu. Zarządcy mają prawo regulować jedynie zasady panujące w częściach wspólnych, np. zabraniając zakłócania miru domowego, ale nie mogą dyktować, komu właściciel udostępnia klucze.

20 maja 2026 r. zmiana przepisów najmu krótkoterminowego

Zjawisko oporu wobec turystów ma też swoją drugą, nieco ironiczną stronę. Mirosław Król zauważa, że optyka przeciwników najmu krótkoterminowego często zmienia się w momencie, gdy sami stają przed trudnością ze znalezieniem stałego lokatora. Wysoka rentowność najmu na doby staje się wówczas argumentem przeważającym nad wcześniejszymi skargami na uciążliwe sąsiedztwo. Niemniej jednak, postępująca profesjonalizacja rynku wymusza na właścicielach staranniejszą weryfikację najemców oraz gotowość do ponoszenia realnych kosztów za ewentualne szkody wyrządzone w budynku.

Finalny kształt nadchodzących zmian legislacyjnych ma doprecyzować status obiektów noclegowych i wyeliminować niejasności, które do tej pory pozwalały omijać rygory sanitarne czy przeciwpożarowe. Dla właścicieli lokali oznacza to konieczność szybkiej adaptacji do nowych standardów. Jeśli spór między prawem do zysku a prawem sąsiadów do spokoju nie zostanie rozwiązany na drodze kompromisu, ostateczny głos będą miały sądy, które już teraz zalewane są skargami na uchwały wspólnot. Jedno jest pewne: po 20 maja rynek najmu krótkoterminowego w Polsce nie będzie już taki sam.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.