Ten rok będzie pierwszym od ośmiu, w którym sprzedaż nowych lokali zmaleje. Analitycy prognozują, że tylko na sześciu głównych rynkach (w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, w Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) spadnie o ponad 14 proc., do 62,5 tys. sztuk. Deweloperzy przekonują, że do załamania sprzedaży jeszcze daleko, bo sytuacja od strony popytowej jest zdrowa. A to, co się teraz dzieje, to naturalny cykl charakterystyczny dla branży.
– Pod względem dostępności mieszkań w zachodnich państwach UE mamy wiele lat do nadgonienia. To determinuje sprzedaż. No i Polacy chcą poprawiać swoje warunki mieszkaniowe, co stymuluje rynek pierwotny – mówi Zbigniew Juroszek, prezes Atal.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.