Przed jesiennymi wyborami temat sytuacji na rynku nieruchomości wzięły na sztandar niemal wszystkie partie polityczne. Nowa Lewica przez wiele miesięcy forsowała hasło, że mieszkanie „jest prawem, nie towarem”. W podobnym tonie wypowiadali się politycy Koalicji Obywatelskiej.
– Ja wiem, co to znaczy być młodym człowiekiem, wziąć ślub, być po raz pierwszy ojcem i nie mieć żadnej szansy na mieszkanie. (...) Dlatego bym dzisiaj powiedział bez chwili wahania, że mieszkanie jest prawem człowieka, to znaczy móc mieszkać w godnych warunkach to nie jest jakiś przywilej, to nie może być marzenie i dorobek całego życia – przekonywał lider KO Donald Tusk na konwencji podczas inauguracyjnego spotkania „MeetUp Nowa Generacja” w czerwcu 2022 r.
Pytany przez Interię Marcin Kierwiński, sekretarz generalny partii, tłumaczył z kolei, że problemy mieszkaniowe to „temat, którym żyją ludzie, więc musimy się nim zajmować”. – Kiedy spotykamy się z wyborcami, to zwłaszcza młodzi mówią, że o mieszkanie zawsze było ciężko, ale teraz ono stało się dla nich nieosiągalne. Inni mówią z kolei, że sytuacja kredytowa ich wykańcza. Tak nie może, tak nie powinno być – podkreślał Kierwiński.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.