Jeszcze do niedawna domy elektrooszczędne i pasywne były kosztowną fanaberią. Ich ceny były o co najmniej 10–30 proc. większe od standardowych. Jednak dzięki uruchamianym w nowym roku dopłatom ceny już zaczęły znacząco spadać. Coraz większa jest też oferta firm budowlanych.
Na ogrzanie domów elektrooszczędnych potrzeba 40, a pasywnych – 15 kilowatogodzin rocznie. To 3–5 razy mniej niż w przypadku budynków standardowych. Wprawdzie ich posiadacze płacą kilkukrotnie mniejsze rachunki, jednak barierą blokującą ich rozwój były wysokie koszty samej budowy. Wynika to np. z użycia niestandardowych rozwiązań. Przykładowo wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła kosztuje 12–15 tys. zł, podczas gdy zwykła grawitacyjna prawie dwa razy mniej. Podobne różnice są w cenach okien czy materiałów izolacyjnych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)