Amerykańska dominacja gospodarcza jest tłumaczona nieziemskim przywilejem (exorbitant privilege) – tym, że po II wojnie światowej dolar stał się globalną walutą rezerwową. I wciąż nią pozostaje, bo buńczuczne zapowiedzi „dedolaryzacji” to tylko domena publicystycznych fantazji. Ten nieziemski przywilej USA zwykło się uważać za coś w dziejach świata absolutnie wyjątkowego. Czy tak faktycznie jest?
Nowa praca ekonomistów Nuna Palmy (Uniwersytet Manchesterski) i Andre Silvy (portugalska Nova School of Business and Economics) pokazuje, że uprzywilejowanie dolara to ledwie namiastka tego, co kiedyś miało miejsce w dziejach świata. Chodzi o kruszcową dominację, którą przyniosły Europie wielkie odkrycia geograficzne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.