Banki nie powinny zbyt długo hamletyzować w sprawie propozycji, jaką w poprzednim tygodniu złożył im przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski. Bo raczej nic lepszego ich spotkać nie może.
Pomysł szefa KNF sprowadza się do tego, by opracować standard ugody, jaką zawierano by z frankowiczami, przy czym zasadą ma być zamiana obecnego kredytu walutowego na złotowy, dokonana w taki sposób, jakby od początku kredyt w CHF był zawarty w PLN. To uczciwe podejście: nie można byłoby już mówić, że frankowicze są uprzywilejowani wobec kredytobiorców złotowych, bo dotychczasowe spłaty trzeba by było rozliczyć wstecz tak, jakby od początku oprocentowanie było oparte na stawce WIBOR, a nie LIBOR, z odpowiednią marżą. No i udałoby się rozbroić tykającą bombę, jaką mieszkaniowe kredyty walutowe są dla całego systemu finansowego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.