Indeks w Moskwie odbija o prawie 3 proc. (po stracie 12 proc. wczoraj) po rozkazie zakończenia „manewrów” wydanym przez Putina dziś rano.
Sytuacja daleka jest od wyjaśnienia, ale być może będzie nieco jaśniejsza po konferencji prasowej Putina zwołanej na 9:30 naszego czasu. Nadzieje są duże, choć od razu wiadomo, że w przypadku naszego regionu nawet natychmiastowe wycofanie Rosjan z Krymu (trudno w nie uwierzyć), nie przywróci nas do sytuacji wyjściowej z zeszłego tygodnia. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby Rosja (bo na pewno nie Putin) odzyskała wiarygodność w oczach Zachodu i ten fakt, będzie jeszcze długo oddziaływał i na RTS i na notowania rubla i na relacje gospodarcze Rosji z sąsiadami. Mówiąc krótko, mleko się rozlało.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.