Możliwe odbicie przed konferencją Putina

Emil Szweda, Open Finance
Emil Szweda, Open FinanceMedia
4 marca 2014

Indeks w Moskwie odbija o prawie 3 proc. (po stracie 12 proc. wczoraj) po rozkazie zakończenia „manewrów” wydanym przez Putina dziś rano.

Sytuacja daleka jest od wyjaśnienia, ale być może będzie nieco jaśniejsza po konferencji prasowej Putina zwołanej na 9:30 naszego czasu. Nadzieje są duże, choć od razu wiadomo, że w przypadku naszego regionu nawet natychmiastowe wycofanie Rosjan z Krymu (trudno w nie uwierzyć), nie przywróci nas do sytuacji wyjściowej z zeszłego tygodnia. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby Rosja (bo na pewno nie Putin) odzyskała wiarygodność w oczach Zachodu i ten fakt, będzie jeszcze długo oddziaływał i na RTS i na notowania rubla i na relacje gospodarcze Rosji z sąsiadami. Mówiąc krótko, mleko się rozlało.

Po reakcji inwestorów poznamy na ile podzielają oni ten pogląd. Odbicie jest zasłużone po fatalnym bilansie poniedziałku, gdy WIG20 stracił 5,1 proc. (poza bezpośrednio zaangażowanymi, żaden inny indeks nie stracił więcej, co z częściowo obrazuje postrzeganie ryzyka rozwoju sytuacji dla Polski przez inwestorów zagranicznych; ważniejsze jest jednak zachowanie złotego i obligacji). WIG i WIG20 traciły przy mocnych obrotach i znalazły się na najniższych poziomach od odpowiednio dwóch i trzech tygodni. Sytuacja techniczna wygląda znacznie słabiej niż np. w przypadku S&P, który stracił wczoraj 0,7 proc., ale wciąż utrzymuje się w pobliżu historycznego szczytu (1,2 proc.).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.