Miecz Damoklesa nad warszawską giełdą

fundusze giełda
Nad GPW krąży widmo likwidacji akcyjnej części OFE, a więc de facto nacjonalizacji istotnej części spółek na niej notowanych.ShutterStock
6 kwietnia 2016

Nad GPW krąży widmo likwidacji akcyjnej części OFE, a więc de facto nacjonalizacji istotnej części spółek na niej notowanych. Jedynym sposobem, by wyzwolić giełdę od tej klątwy, jest likwidacja funduszy i przeniesienie ich aktywów do trzeciego filaru. Zmiany w systemie emerytalnym dokonane w latach 2011 i 2013 radykalnie zmieniły działanie jego części kapitałowej. Rząd PO-PSL zapewniał, że nie odbiją się one na kondycji GPW.

 Minister Rostowski w kwietniu 2013 r. mówił, że „ważne jest, aby reforma OFE zapewniła utrzymanie środków, które są zainwestowane na giełdzie, jak i dalsze zasilenie warszawskiego parkietu”. Temu celowi miało służyć przeniesienie do ZUS jedynie części obligacyjnej aktywów funduszy.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.