Upały w USA sprzyjają wzrostom cen zbóż i gazu ziemnego

Dorota Sierakowska, DM BOŚ SA
Dorota Sierakowska, DM BOŚ SAMedia
20 sierpnia 2013

Bieżący tydzień na rynkach wielu surowców rozpoczął się od spadków. Niemniej jednak, indeksowi CRB udało się wyjść na plus – jego wartość wzrosła o 0,20% do poziomu 293,07 pkt. Zwyżka ta wynika z wyraźnej przewagi strony popytowej na rynkach praktycznie kilku towarów, w tym kukurydzy, soi, pszenicy, kawy i kakao.

Pogorszenie jakości amerykańskiego zboża

Liderem zwyżek była wczoraj kukurydza, która podrożała o ponad 4%. Niewiele mniejszą zniżkę zanotowały ceny soi – o ponad 3%.

Wzrosty te były rezultatem trudnej sytuacji pogodowej w USA, która wpłynęła na jakość uprawianych tam zbóż. W poniedziałek amerykański Departament Rolnictwa (USDA) podał, że w dniu 18 sierpnia (miniona niedziela) 61% upraw kukurydzy w USA znajdowało się w dobrej lub bardzo dobrej kondycji. Jest to spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem, w którym udział ten wyniósł 64%.

W ubiegłym tygodniu pogorszyła się także jakość uprawianej w USA soi. Według USDA, w niedzielę 62% amerykańskiej soi było w dobrej lub bardzo dobrej kondycji, podczas gdy tydzień wcześniej udział ten wynosił 64%.

Wysokie temperatury powietrza i niedostatek deszczu w kolejnych dniach mogą nadal wpływać na jakość uprawianych w USA zbóż. Dotyczy to w szczególności soi, bowiem to zboże znajduje się obecnie w mało odpornej na warunki atmosferyczne fazie wzrostu. Odporność kukurydzy na warunki pogodowe jest większa, bowiem to zboże znajduje się w bardziej zaawansowanej fazie wzrostu.

Dzisiaj rano zarówno notowania kukurydzy, jak i soi, kierują się w dół, odreagowując część wczorajszych zwyżek. Zresztą, potencjał wzrostu cen obu zbóż jest ograniczony ze względu na duże prawdopodobieństwo realizacji rekordowych zbiorów i uzupełnienia zapasów kukurydzy i soi w USA, obecnie znajdujących się na bardzo niskim poziomie. Ponadto, warto pamiętać, że amerykańskie zboża i tak są droższe od konkurencyjnych zbóż z rejonu Morza Czarnego czy Ameryki Południowej.

Duży popyt na rosyjską pszenicę

Po delikatnym ubiegłotygodniowym ruchu w górę i wczorajszym wzroście, dzisiaj spadają także notowania pszenicy. W przypadku tego zboża Stany Zjednoczone nie są tak kluczowym producentem jak w przypadku kukurydzy i pszenicy, bowiem sporą część podaży generują inne regiony świata – Unia Europejska, Rosja, Australia, niektóre kraje Azji, itd.

Rosja – jeden z kluczowych producentów i eksporterów pszenicy – w tym roku ma zamiar wyprodukować aż o jedną trzecią zboża więcej niż w ubiegłym sezonie. Ten scenariusz ma duże szanse na realizację, bowiem zebrano już sporo zboża z blisko połowy zasianego areału. W sierpniu eksport pszenicy z Rosji istotnie wzrósł i to właśnie zagraniczny popyt na rosyjską pszenicę nieco wywindował cenę zboża.

Niemniej jednak, długoterminowy trend na rynku pszenicy pozostaje spadkowy, a w krótkim terminie barierą dla popytu jest opór w okolicach 658 USD za 100 buszli.

Upały w USA podtrzymują wzrost cen gazu

Wczoraj wzrosła także cena amerykańskiego gazu ziemnego. Notowania tego surowca wzrosły o niemal 3%, przede wszystkim ze względu na korzystną dla kupujących sytuację pogodową w USA. Tamtejsi meteorolodzy zapowiadają bowiem, że ostatnia dekada sierpnia będzie w USA gorąca, co zapewne zwiększy popyt na gaz ziemny używany w celach klimatyzacyjnych.

Dzisiaj rano wzrost notowań gazu ziemnego wyhamował. Nadal jednak notowania surowca utrzymują się niedaleko wczorajszych maksimów, w rejonie 3,45-3,46 USD za mln BTU. Najbliższym istotnym technicznym poziomem oporu są okolice 3,49-3,52 USD za mln BTU.

Dorota Sierakowska

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.