Hamulce polskiej energetyki wiatrowej. Prezes OX2 o barierach, które blokują rozwój onshore

Hamulce polskiej energetyki wiatrowej. Prezes OX2 o barierach, które blokują rozwój onshore
Hamulce polskiej energetyki wiatrowej. Prezes OX2 o barierach, które blokują rozwój onshoreMateriały prasowe
dzisiaj, 09:10
Artykuł partnerski

Rozwój lądowej energetyki wiatrowej w Polsce wciąż napotyka na systemowe bariery, które skutecznie hamują potencjał inwestycyjny kraju. Podczas konferencji PSEW 2026 w Świnoujściu Tomasz Guzowski, prezes OX2, wskazał w rozmowie z DGP, że największym wyzwaniem pozostaje niezwykle skomplikowany proces administracyjny oraz brak koordynacji polityki energetycznej na szczeblu rządowym. Czas oczekiwania na pozwolenie na budowę farmy wiatrowej sięgający nawet dekady to sygnał, że konieczne są pilne zmiany systemowe i uproszczenie procedur.

Dekada w zawieszeniu – inwestorzy czekają

Najbardziej palącą kwestią dla inwestorów jest obecnie czasochłonność procesu przygotowawczego. Tomasz Guzowski alarmuje, że od momentu rozpoczęcia rozwoju projektu do uzyskania pozwolenia na budowę mija w Polsce średnio od 7 do 8 lat, a w niektórych przypadkach proces ten wydłuża się nawet do 10 lat. Zdaniem prezesa OX2, konieczne jest pilne przyspieszenie tzw. permittingu oraz wprowadzenie możliwości prowadzenia różnych procedur administracyjnych równolegle.
– Powinniśmy mieć też jasne i przejrzyste zasady, na jakich rozwijać będziemy projekty – podkreśla.

Rozproszone decyzje hamują transformację

Kluczową przeszkodą dla rozwoju energetyki wiatrowej jest struktura decyzyjna w administracji publicznej. Tomasz Guzowski zauważa, że główne ośrodki odpowiedzialne za politykę energetyczną są rozproszone. Brak jednego resortu rządowego, który w pełni odpowiadałby za ten obszar, uniemożliwia wypracowanie jednolitej narracji i spójnej strategii rozwoju. W efekcie, branża musi mierzyć się z niepewnością, która nie służy długofalowemu planowaniu inwestycji w OZE.

Wiatraki w cieniu energetyki jądrowej

Oprócz wyzwań administracyjnych, prezes OX2 zwraca uwagę na deficyt komunikacyjny. W przeciwieństwie do energetyki jądrowej, która doczekała się szerokiej kampanii informacyjnej budującej akceptację społeczną, wiatraki na lądzie wciąż nie mają w pełni wypracowanej, pozytywnej platformy promocyjnej.
– Brakuje także szerszej kampanii informacyjnej, promującej rozwój takiej energetyki – ocenia Tomasz Guzowski, wskazując, że edukacja i rzetelna promocja są niezbędne, aby zwiększyć społeczne przyzwolenie na niezbędne projekty wiatrowe.

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png