Jóźwik: UE się jednak broni

Tomasz Jóźwik
Tomasz JóźwikDziennik Gazeta Prawna / mat prasowe
15 września 2017

Czwartkowe posiedzenie europarlamentu było dla Polski wyjątkowo udane. Przede wszystkim udało się przyjąć regulacje dotyczące bezpieczeństwa dostaw gazu. Zgodnie z nimi jeśli jedno z członkowskich państw Wspólnoty zasygnalizuje kłopoty z dostawami surowca dla odbiorców wrażliwych (gospodarstwa domowe, szpitale, hospicja i ośrodki pomocy społecznej), to unijni sąsiedzi będą zobowiązani dostarczyć mu paliwo.

3087052-magazyn-dgp-15.jpg

Rozporządzenie PE to jeden z elementów unii energetycznej, której celem jest m.in. zapewnienie krajom UE odporności na zakłócenia w dostawach gazu, żeby dostawy surowca nie mogły stanowić broni politycznej lub narzędzia szantażu. Jak ma działać mechanizm uchwalony przez Parlament Europejski? Polska kupuje w Rosji gaz, który jest tłoczony rurociągiem jamalskim. Jeśli z jakiegoś powodu dostawy zostaną wstrzymane, to surowiec dostarczą nam np. Niemcy, nawet jeśli z tego powodu musieliby przestać przesyłać paliwo do swoich zakładów przemysłowych.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png