Autopromocja

Kryzys niemieckiego Energiewende? To już potwierdzone

Berlin
Kryzys niemieckiego Energiewende? To już potwierdzone.Shutterstock
24 sierpnia 2023

Obecne plany klimatyczne niemieckiego rządu to za mało, żeby zrealizować cele na tę dekadę. Berlinowi grożą miliardy euro w opłatach za nadwyżkowe emisje.

Strategię klimatyczną Niemiec wzięła pod lupę doradzająca rządowi rada ekspertów oraz Umweltbundesamt, czyli Federalna Agencja Ochrony Środowiska. Z obu analiz wynika, że aktualny program rządzącej koalicji, choć stanowi postęp względem dotychczasowych planów, nie wystarczy do wypełnienia zadeklarowanych zobowiązań klimatycznych – zarówno tych krajowych, jak i unijnych. Luka pomiędzy najnowszymi, ogłoszonymi w czerwcu rządowymi planami a wiążącymi kraj celami klimatycznymi na 2030 r. jest szacowana na niemal 200 mln t ekwiwalentu dwutlenku węgla – to więcej, niż wynoszą roczne emisje Polski z energetyki i najbardziej emisyjnych gałęzi przemysłu. Przy czym zaznaczono, że skala może się okazać jeszcze większa.

O ile rządowa strategia najprawdopodobniej pozwoli wypełnić cele dla elektroenergetyki i rolnictwa – w tych sektorach są spodziewane wyniki nawet lepsze od oczekiwanych, do czego przyczyniły się m.in. przyspieszenie odejścia od węgla oraz dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii, o tyle ślad klimatyczny całej gospodarki pozostanie wyraźnie nad kreską. Głównie za sprawą emisji z przemysłu i transportu. Wicekanclerz Niemiec Robert Habeck, który stoi na czele superresortu gospodarki i klimatu, przyznaje, że „wiele zostało jeszcze do zrobienia”. Ale zarazem zaznacza, że nowe plany oznaczają zniwelowanie o ok. 80 proc. luki w planach redukcji emisji pozostawionych przez poprzedni rząd Angeli Merkel.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.