Górnicy boją się, że PGG i tak upadnie

Zarząd, który jeszcze w lutym przyznał górnikom 6-proc. podwyżki (związki domagały się 12 proc.), w połowie kwietnia zaproponował program ratunkowy zakładający m.in. 20-proc. redukcję wymiaru pracy i pensji do końca lipca. Na to nie chciały zgodzić się związki zawodowe.
górnikShutterStock
27 kwietnia 2020

Związkowcy próbują wyegzekwować od Jacka Sasina długofalowy plan dla branży, zanim zgodzą się na cięcia pensji.

Gdy w 2016 r. powstawała Polska Grupa Górnicza, nowy twór skupiający kilkanaście kopalń Kompanii Węglowej został obwołany największym przedsiębiorstwem górniczym w Europie. Dziś jest w poważnych tarapatach, bo wysokie koszty wydobycia i problemy z jakością powodują, że nie można sprzedać surowca. Ciepła zima i wybuch pandemii pogorszyły i tak zły stan spółki, która odwołuje realizację części kontraktów (m.in. zamówień w Famurze) i próbuje ograniczyć koszty, m.in. poprzez zmniejszenie wydobycia i obniżkę płac.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.