Odejście od węgla do końca dekady i pełna zeroemisyjność do 2040 r. – to założenia przedstawionej w zeszły wtorek odświeżonej strategii Polskiej Grupy Energetycznej. Zaledwie trzy dni później media obiegła informacja o mającym wkrótce nastąpić odwołaniu prezesa spółki Wojciecha Dąbrowskiego.
Według informacji portalu Gazeta.pl los szefa największej krajowej spółki energetycznej jest już przypieczętowany, bo dymisję zatwierdził sam prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sprawa okazała się tak jednoznaczna, że przeciwko swojemu protegowanemu zwrócił się także minister aktywów państwowych Jacek Sasin.
Co takiego „przeskrobał” prezes PGE? Czyżby wyszły na jaw jakieś nadużycia Dąbrowskiego? Jakaś afera korupcyjna albo chociaż obyczajowa z jego udziałem? Nic podobnego. Ktoś złośliwy mógłby wręcz powiedzieć, że takie przesłanki niekoniecznie doprowadziłyby do dymisji, a przynajmniej nie stałoby się to w tak błyskawicznym tempie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.