Traktowaliśmy OZE źle, teraz trzeba za to płacić

Wiatraki
Najwyższa Izba Kontroli rozważa przeprowadzenie kontroli doraźnej skoncentrowanej na funkcjonowaniu energetyki wiatrowej i przygotowanie rekomendacji dotyczących zmian w prawie, które zabezpieczyłyby interes państwaShutterStock
21 stycznia 2019

NIK rozważa kontrolę funkcjonowania instalacji wiatrowych.

Od 8 do ponad 11 mld zł rocznie może nas kosztować łatanie dziur w systemie energetycznym, którego nie zdążyliśmy na czas zreformować, by zapewnić wymagany przez Unię 15-proc. udział energii ze źródeł odnawialnych w ogólnym zużyciu energii brutto – ostrzega Najwyższa Izba Kontroli. Podkreśla, że bez zmiany kursu będziemy musieli dokonać „statystycznego transferu energii z OZE z państw członkowskich, które mają nadwyżkę”.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.