Kobiety są kluczowe dla przyszłości rolnictwa

Zbigniew Bartuś (moderator), Małgorzata Bojańczyk, Europejska Fundacja Wsparcia Rozwoju Kobiet Na Wsi „Agro Woman”, Katarzyna Kucisz-Rosłoń, McDonald’s Polska, Katarzyna Jórga, Fundacja Terra Nostra, Katarzyna Karawaj, Nestlé Polska
Zbigniew Bartuś (moderator), Małgorzata Bojańczyk, Europejska Fundacja Wsparcia Rozwoju Kobiet Na Wsi „Agro Woman”, Katarzyna Kucisz-Rosłoń, McDonald’s Polska, Katarzyna Jórga, Fundacja Terra Nostra, Katarzyna Karawaj, Nestlé PolskaINFOR PL SA / Fot. Borys Skrzyński
wczoraj, 21:00

Debata „Rola kobiet w rozwoju branży rolno-spożywczej i zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego” w siedzibie DGP pokazała, że rola pań daleko wykracza poza stereotypy. To właśnie kobiety najczęściej zarządzają finansami gospodarstw, pierwsze wdrażają certyfikację i najchętniej sięgają po innowacje. Podkreślano, że bez wykorzystania ich potencjału polskie rolnictwo nie sprosta wyzwaniom konkurencyjnym, klimatycznym i demograficznym.

Rok 2026 Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ogłosiła rokiem rolniczek (International Year of the Woman Farmer, IYWF 2026). Na tym tle Małgorzata Bojańczyk, wiceprezes Europejskiej Fundacji Wsparcia Rozwoju Kobiet Na Wsi „Agro Woman”, przedstawiła na początku dyskusji wyniki badań przeprowadzonych z Polską Akademią Nauk – Instytutem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przy wsparciu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa opublikowanych w 2025 r. w raporcie „Kobiety w rolnictwie”.

– Bezpieczeństwo żywnościowe nie zaczyna się w Brukseli, tylko w gospodarstwach rolnych – zaznaczyła Małgorzata Bojańczyk.

Kobiety prowadzą lub współprowadzą 30 proc. gospodarstw rolnych w Polsce. 70 proc. rolniczek współdecyduje o inwestycjach, a 20 proc. podejmuje samodzielnie decyzje inwestycyjne. Jednocześnie w połowie gospodarstw prowadzonych przez kobiety to właśnie rolnictwo jest głównym źródłem utrzymania rodziny.

Komisja Europejska po raz pierwszy tak jednoznacznie wpisuje kobiety w rolnictwie w Vision for Agriculture and Food jako warunek odporności i konkurencyjności sektora – nie jako temat społeczny, ale gospodarczy. Jednocześnie, jak wskazuje Komisja w swoich danych, widać wyraźną lukę w reprezentacji i pokoleniową: zaledwie 3 proc. gospodarstw jest prowadzonych przez kobiety przed 40. rokiem życia. Natomiast, jak czytamy w raporcie „Kobiety w rolnictwie”, tylko garstka pań zasiada w zarządach izb rolniczych, a 42 proc. badanych rolniczek przyznało, że doświadczyły nierównego traktowania ze względu na płeć – mimo że 57 proc. z nich legitymuje się wyższym wykształceniem, co oznacza większy odsetek niż wśród mężczyzn pracujących w rolnictwie.

W kontekście wyzwań Małgorzata Bojańczyk zwróciła uwagę na znaczenie programów mentoringowych: ich uczestniczki zyskują nie tylko wiedzę, lecz także odwagę w budowaniu kariery zawodowej. Podkreśliła też, że kobiety są szczególnie otwarte na innowacje, co ma istotne znaczenie w kontekście zwiększania konkurencyjności europejskiego rolnictwa wobec producentów z Chin i ze Stanów Zjednoczonych. Jako zagrożenie wskazała natomiast negatywny wizerunek zawodu rolnika kreowany przez media oraz postępujący odpływ ludności z obszarów wiejskich.

Stereotypy, a w tle ESG

Katarzyna Jórga, dyrektor ds. programów partnerskich Fundacji Terra Nostra, oceniła, że rola kobiet w sektorze rolnym rośnie, ale wciąż napotyka bariery wynikające ze stereotypów. Wskazała, że choć panie zajmują się w gospodarstwach porządkowaniem dokumentacji, zarządzaniem, finansami, księgowością i marketingiem, rzadko zabierają publicznie głos.

– Wydaje mi się, że rolniczkom wciąż brakuje odwagi, by publicznie mówić o swojej działalności. Zdarzają się kobiety występujące publicznie, ale scena rolna wciąż jest zdominowana przez mężczyzn – zauważyła.

Zwróciła też uwagę na potencjał 18 tys. kół gospodyń wiejskich działających w Polsce, które zostały zaszufladkowane jako organizacje zajmujące się gotowaniem i organizacją festynów, podczas gdy w rzeczywistości mogłyby stanowić istotny motor rozwoju obszarów wiejskich.

W kobietach widzi się największą otwartość do wdrażania zmian w zarządzaniu gospodarstwami: dywersyfikacji działalności, podejmowania trudnych decyzji oraz przechodzenia przez procesy certyfikacji i audytowania, co jest istotne w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego. Katarzyna Jórga wskazała na alarmujący problem: jakość gleby w Polsce spada w drastycznym tempie, co bezpośrednio zagraża stabilności produkcji rolnej. Fundacja Terra Nostra opracowała własny Program Zintegrowanej Produkcji Regeneratywnej i właśnie w kobietach widzi największą gotowość do wdrażania koniecznych zmian.

Przedstawicielka fundacji poruszyła też wątek raportowania ESG. Zwróciła uwagę, że polskie rolnictwo jako podstawowy dostawca surowców dla przemysłu spożywczego będzie odpowiadać za 80–90 proc. emisji swoich partnerów biznesowych, którzy podlegają już obowiązkom raportowania ESG. Spełnienie wymogów dotyczących emisyjności, bioróżnorodności i jakości gleby stanie się zatem warunkiem utrzymania kontraktów z dużymi odbiorcami. To kolejny obszar potencjalnego wzmocnienia roli kobiet w rolnictwie.

Regionalny hub żywnościowy

Katarzyna Kucisz-Rosłoń, liderka ds. zrównoważonego rozwoju w zespole McDonald’s Polska, przedstawiła perspektywę wiodącego odbiorcy żywności w kraju, którego łańcuch wartości opiera się na 120 lokalnych dostawcach, pośrednio lub bezpośrednio współpracujących z 80 tys. rolników i rolniczek. Sieć dysponuje obecnie ponad 600 restauracjami odwiedzanymi przez 1,2 mln gości dziennie.

Katarzyna Kucisz-Rosłoń opowiedziała o edukacji rolniczej i programach mentoringowych (realizowanych m.in. we współpracy z fundacją Agro Woman), które są efektem pragmatycznej oceny sytuacji: powodzenie sieci jest bezpośrednio powiązane z kondycją gospodarstw, które ją zaopatrują.

Inwestowanie w odporność całego łańcucha wartości ma krytyczne znaczenie – stwierdziła, wskazując na wyzwania demograficzne, klimatyczne i ekonomiczne jako czynniki ryzyka dla ciągłości dostaw.

Zaznaczyła ona, że polscy dostawcy McDonald’s zaopatrują jednocześnie 15 innych rynków europejskich, co czyni z Polski regionalny hub żywnościowy. Firma wraz z dostawcami wdraża systemy oparte na bioróżnorodności i retencji wody, nie narzucając rolnikom konkretnych rozwiązań, lecz weryfikując skuteczność różnych podejść i skalując te, które przynoszą najlepsze efekty. Rolnicy wdrażający praktyki rolnictwa regeneratywnego otrzymują od dostawców McDonald’s dodatkowe dopłaty.

– To konkretne wsparcie, które zachęca do wdrażania innowacyjnych rozwiązań – powiedziała Katarzyna Kucisz-Rosłoń.

Cenne doświadczenie

Katarzyna Karawaj, agronomka w Nestlé Polska, połączyła perspektywę zawodową z osobistą: podkreśliła, że doświadczenie matki kształtuje szczególną wrażliwość na jakość i bezpieczeństwo żywności.

– Każda świeżo upieczona mama kształtuje normy żywieniowe swojego dziecka i chce dać mu to, co jest najzdrowsze i najbezpieczniejsze. Ta perspektywa jest bezcenna, bo przekłada się na wymagania wobec całego łańcucha dostaw – mówiła przedstawicielka Nestlé Polska.

Jednocześnie zwróciła uwagę, że kobiety często kierują się w swoich działaniach również względami środowiskowymi i chętniej wdrażają rozwiązania przyjazne naturze, lepiej rozumiejąc złożone zależności ekosystemowe. Ta wrażliwość znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w praktyce rolniczej i decyzjach podejmowanych na poziomie gospodarstw.

Wyjaśniła ona, że w gospodarstwach rolnych to zazwyczaj kobiety odpowiadają za przestrzeganie norm jakościowych, szczególnie istotnych, gdy surowiec jest przeznaczony do produkcji żywności dla dzieci, wymagającej najwyższych standardów. Ich podejście łączy więc troskę o zdrowie konsumentów z dbałością o środowisko naturalne.

Co więcej, znaczenie tych decyzji rośnie w obliczu wyzwań klimatycznych. Coraz wyraźniej widać, że dostępność wody, kondycja gleby czy ekstremalne zjawiska pogodowe wpływają na stabilność produkcji żywności, a kluczowe działania są podejmowane bezpośrednio na poziomie gospodarstwa. Dobrym przykładem jest Wielkopolska, gdzie obserwuje się postępujące pustynnienie gleb związane z deficytem wody i jej niewystarczającą retencją.

Z tej perspektywy Nestlé współpracuje z ponad 250 gospodarstwami w Polsce, wspierając również rozwój rolnictwa regeneratywnego przez dopłaty i szkolenia, które wzmacniają odporność produkcji na te wyzwania.

Katarzyna Karawaj dodała, ok. 60 proc. miejsc pracy, których utrzymanie wspiera Nestlé w Polsce, przypada na sektory produkcji i rolnictwa. Podkreśliła też różnicę między łańcuchem dostaw a łańcuchem wartości: ten drugi zakłada długofalową współpracę i wspólną odpowiedzialność za wyniki, a nie jedynie transakcyjny odbiór towaru.

Strażniczki jakości żywności

Debatę podsumował moderator Zbigniew Bartuś, który zauważył, że rolnicy i rolniczki myślą dziś o swojej działalności bardziej długofalowo niż kiedykolwiek wcześniej. Wskazał on, że patrząc całościowo na sieć wartości w polskim rolnictwie, ma ona wyraźnie kobiecą twarz.

– To kobiety odgrywają rolę strażniczek jakości żywności. Jakości, której nie chcielibyśmy poświęcić na rzecz konkurencyjności – puentował Zbigniew Bartuś.

Michał Perzyński

Kobiety potrafią świetnie łączyć różne funkcje

Małgorzata Gromadzka, sekretarz stanu, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Małgorzata Gromadzka, sekretarz stanu, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Rola kobiet w rolnictwie, również w branży rolno-spożywczej, jest olbrzymia.

Współprowadząc gospodarstwo rolne z moim mężem, często rozmawialiśmy z sąsiadkami właśnie o tej roli. Oczywiście większość gospodarstw jest zarejestrowanych na mężczyzn, ale to nie pomniejsza decyzyjności pozostającej w rękach kobiet. Z moich obserwacji wynika, że to one są motorem rozwoju i profesjonalizacji gospodarstw, dywersyfikacji produkcji rolnej, powstawania magazynów czy przetwórni. Kobiety prowadzą też rachunkowość gospodarstw, czyli tak naprawdę trzymają budżet. Warto w tym miejscu podkreślić, że zasadniczo wykazują się niezwykłą oszczędnością, skrupulatnością i dużym rozsądkiem w podejmowaniu decyzji.

Kobiety łączą pracę w gospodarstwach rolnych, troskę o rodzinę oraz aktywność społeczną. Znaczenie organizacji pozarządowych, kół gospodyń wiejskich – sama jestem wiceprezeską jednego z nich – a teraz także drużyn pożarniczych – kobiety wzięły tu także sprawy w swoje ręce – jest ogromna.

Panie pełnią też ważne funkcje w sektorze rolno-spożywczym, przypomnę tylko, że na czele Polskiej Izby Mleka stoi Agnieszka Maliszewska, jednocześnie I wiceprzewodnicząca COGECA (Główny Komitet Spółdzielczości Rolniczej, działający na forum europejskim – red.).

Oczywiście ciągle nas jest mało, czy to w samorządach lokalnych, czy na szczeblach rządowych, chcielibyśmy, żeby kobiet aktywnych było jeszcze więcej – do czego panie serdecznie zachęcam. Bo tak naprawdę los nasz, naszego najbliższego otoczenia, naszego państwa, jest w naszych rękach. Kobiety umieją sprostać wielu zadaniom i łączyć różne funkcje, matki, prowadzącej czy współprowadzącej gospodarstwo rolne, urzędniczki, radnej, sołtyski, działaczki społecznej czy wreszcie funkcji na szczeblu rządowym.

Dlatego tak ważne jest, żeby kobiety wspierać, również abyśmy się same wzajemnie wspierały w realizacji idei rozwoju obszarów wiejskich w Polsce.

partnerzy debaty
partnerzy debaty

Debata została zorganizowana pod honorowym patronatem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.