Wszystkie polskie miasta – gospodarze piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku – są narażone na przerwy w dostawach prądu. W najgorszej sytuacji jest Poznań, a inwestycje mające ochronić Wrocław są na początkowym etapie.
Warszawa, Poznań, Wrocław i Gdańsk należą do najbardziej narażonych na przerwy w dostawach prądu aglomeracji. Zwłaszcza latem, czyli w porze rozgrywek, bo wtedy wzrasta pobór mocy napędzany przez klimatyzatory, a jej dostępność maleje, bo w tej porze roku elektrociepłownie zmniejszają produkcję. Nie grozi nam raczej to, że zabraknie prądu, ale ze względu na stan linii przesyłowych mogą być problemy z jego dostarczaniem.
System nie podoła
– Ze względu na kilkunastoprocentowy wzrost poboru mocy podczas przygotowywania i organizacji Euro 2012 istnieje realne ryzyko wystąpienia awarii systemowych w miastach, w których nie udałoby się poprawić układów zasilania – mówi Dariusz Chomka z PSE Operator.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.