Dziennik Gazeta Prawana logo

Talaga: Zielona energia jak Czerwony Kapturek. To bajka i to bajka

Andrzej Talaga, zastępca redaktora naczelnego
Andrzej Talaga, zastępca redaktora naczelnegoDGP
14 kwietnia 2011

Świat cierpi na brak surowców. Politycy nie mają pomysłu, jak zmierzyć się z problemem. Kierują uwagę społeczną na energię alternatywną. Ta nie zapewni światu liczby kilodżuli wystarczającej, by się rozwijał.

Świat złakniony energii z niepokojem śledzi doniesienia o wyczerpywaniu się złóż ropy, wzroście zapotrzebowania Chin i Indii, rewoltach na roponośnych obszarach Bliskiego Wschodu. Boimy się, więc tym chętniej słuchamy opowieści o cudownym ocaleniu, które ma nam przynieść tak zwana energia alternatywna – tania, czysta i niewyczerpana. To jednak tylko bajki opowiadane przez polityków. Na obecnym etapie rozwoju technologicznego taka energia nie istnieje. Jesteśmy skazani na kopaliny i atom. O te pierwsze niedługo być może trzeba będzie walczyć, drugi zaś jest niebezpieczny, jak pokazała Fukushima.

Pozostało 55% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.