Autopromocja

Cła na nawozy nie podbiją cen żywności. Jest się z czego cieszyć?

nawozy
Według Eurostatu w 2023 r. import do Wspólnoty tych rodzajów nawozów, które miałyby zostać objęte podwyższonymi taryfami, wyniósł 14 mln t, z czego ponad 25 proc. pochodziło z Rosji.Media
5 lutego 2025

Wyższe taryfy importowe na chemię rolną z Rosji mogą odczuć rolnicy, choć też w umiarkowanym stopniu.

– Jeśli cła byłyby podnoszone zgodnie z harmonogramem, to silny wstrząs cenowy na nawozach nastąpi dopiero od lipca 2028 r. Wcześniej prawdopodobnie dojdzie do wyrównania cen, co spowoduje reorientację importu. Taki moim zdaniem jest cel tej regulacji – ocenia Jakub Olipra, analityk rynków rolnych w Crédit Agricole Bank Polska.

Nawozy będą droższe o 3 proc

Chodzi o zaproponowane przez Komisję Europejską podwyższenie taryf celnych na nawozy ze Wschodu. Obecnie cła mają charakter ad valorem (czyli od wartości) i wynoszą 6,5 proc. KE przyznaje, że ten poziom jest niski i niestanowiący przeszkody w handlu z Rosją, dlatego pojawiła się nowa propozycja. W pierwszym roku obowiązywania taryf, czyli od lipca 2025 r., do każdej sprowadzanej tony zostałoby doliczone 40–45 euro w zależności od gatunku nawozu. Przy obecnych cenach oznaczałoby to podniesienie taryfy do ok. 13 proc., czyli podwojenie bieżących ceł. Na drugi rok przewidziano podniesienie cła o 60-70 euro/t, a na trzeci – ostatni przejściowy – 80-95 euro/t. Od lipca 2028 r. dodatkowe opłaty importowe wynosiłyby już 315-430 euro/t, co przy obecnych cenach byłoby równoważne cłom ad valorem na poziomie 100 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.