Rolnicy w Zdanach nie przerywają protestu. Wciąż blokują krajową "dwójkę"

Rolnictwo, rolnik
Protest rolników nie powoduje większych utrudnień w ruchuShutterStock
13 listopada 2014

Rolnicy blokujący drogę krajową numer 2 w Zdanach pod Siedlcami nie przerywają protestu. Nie wiadomo jak długo on potrwa. Na razie protestujący zdecydowali, że pozostaną na drodze przez całą noc.

W blokadzie uczestniczy około stu osób, głównie z powiatu siedleckiego. Domagają się poprawy sytuacji w rolnictwie, a szczególnie przywrócenia uboju rytualnego.

Wśród manifestantów są także producenci trzody chlewnej z Podlasia. Jeden z nich, Paweł Rogucki, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że są bezradni wobec restrykcji po wystąpieniu afrykańskiego pomoru świń u dzików w ich regionie, a także szkód jakie wyrządzają te zwierzęta w uprawach. Zwrócił uwagę, że straty szacował ośrodek doradztwa rolniczego ponieważ wojewoda podlaski nie wierzył, że są one tak duże. Paweł Rogucki dodał, że w chwili obecnej są problemy z uzyskaniem odszkodowań ponieważ koła łowieckie, które zaczęły je wypłacać ogłaszają upadłość. "Dużo rolników na Podlasiu padnie przez dziki i ASF" - stwierdził rozmówca IAR.

Protest rolników nie powoduje większych utrudnień w ruchu. Zarówno samochody osobowe, jak i ciężarówki kierowane są na objazdy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.