Przez chwilę wydawało się, że hasło „A może rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady” stanie się nieaktualne. Oto astronomowie odkryli bowiem drugą Ziemię! Planeta o poetyckiej nazwie Kepler 452b jest trochę starsza i większa niż nasza, przez co przyciąganie jest silniejsze i czułbym się tam nieco... ociężały.
Ale za to – rozmarzyłem się – gdybym się tam znalazł, to przecież nie ciążyłyby mi już wieloletnie spory o in vitro, narzekania na umowy cywilnoprawne, rozczarowania związane z wynikami polskich drużyn w pucharach czy obawa przed terrorystami na wakacjach. Od razu zacząłem więc kombinować, czy jest szansa na spędzenie na Keplerze emerytury.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
