Gospodarka chińska też zwolni, ale i tak wzrost PKB będzie ponadprzęciętny

Adam Wiśniewski, ekspert ds. inwestycji Acme Partners
Adam Wiśniewski, ekspert ds. inwestycji Acme PartnersDGP
29 października 2008

Po latach dynamicznej ekspansji i dwucyfrowych wzrostów PKB wzrosło prawdopodobieństwo większego spowolnienia w Chinach.

Jak ważny jest chiński rynek dla gospodarki światowej, świadczy udział Chin w globalnym eksporcie, wynoszący blisko 9 proc.

Wyhamowywanie chińskiej gospodarki zauważalne było już pod koniec 2007 r. Po osiągnięciu dynamiki 12,7 proc. w II kw. 2007 r. kolejne odczyty były coraz słabsze, by osiągnąć 9 proc. w III kw. bieżącego roku. Jest to konsekwencja spowolnienia globalnego i ponad dwóch lat zacieśniania polityki pieniężnej w wyniku rosnącej inflacji. Dodatkowo, na początku roku, w celu ustabilizowania przesadnie rozpędzonego sektora budowlanego i rynku nieruchomości, władze podniosły z 30 proc. do 40 proc. wymagany wkład przy transakcjach na rynku wtórnym. W tym samym czasie, wraz z postępującą bessą na świecie, zaczęły topnieć oszczędności ludności, ulokowane na giełdzie w Szanghaju. Oba te czynniki zaczęły negatywnie wpływać zarówno na nastroje, jak i faktyczny popyt wewnętrzny. W efekcie chiński rynek nieruchomości stracił witalność, wskaźniki nastrojów spadły dramatycznie, a ceny zaczęły spadać. Wzrosło ryzyko rozprzestrzenienia się spowolnienia na pozostałe sektory gospodarki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.