Łańcuch pośredników korzystny dla emitenta

giełda, finanse, akcje
giełda, finanse, akcjeShutterStock
9 września 2014

Opinia rzecznika. Kiedy konsument kupuje certyfikaty inwestycyjne na rynku wtórnym – od spółki zależnej banku, który nabył je od emitenta – nie można mówić o zawarciu umowy między konsumentem a emitentem – uznał w swojej opinii dla luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości jego rzecznik generalny Maciej Szpunar.

Problem z oznaczeniem drugiej strony umowy, jaką zawarł Harald Kolassa, powstał przed sądem gospodarczym w Wiedniu. Konsument nabył bowiem papiery wartościowe, które ucieleśniają pożyczkę dla przedsiębiorcy tak, jak obligacje na okaziciela. Certyfikaty inwestycyjne, które stały się przyczyną sporu, wyemitował brytyjski Barclays Bank. Na rynku pierwotnym, czyli od tegoż banku, nie kupił jednak tych walorów żaden podmiot indywidualny, a tylko inwestorzy instytucjonalni, m.in. DAB Bank. Ten ostatni przeniósł certyfikaty na swoją spółkę zależną w Austrii – direktanlage.at. Ona zaś odsprzedała je konsumentom, m.in. Kolassie. W Austrii został też opublikowany podstawowy prospekt emisyjny.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png