Autopromocja

Karty zbliżeniowe nie są bezpieczne. Jak ochronić swoje pieniądze?

Karta kredytowa
Karta kredytowaShutterStock
27 października 2011

Coraz więcej Polaków ma karty zbliżeniowe. Ich liczba przekracza już 5,8 mln. Zapisane na nich dane mogą paść łupem złodziei – wystarczy, że przestępca zbliży się do nas np. w kolejce ze specjalnym czytnikiem.

Specjaliści od bezpieczeństwa ostrzegają: wraz z rosnącą liczbą kart zbliżeniowych rośnie też ryzyko utraty zapisanych na nich danych. Na polskim rynku dotyczy to już 5,8 mln Polaków, którzy mają karty w technologii zbliżeniowej (pozwalają płacić za zakupy do 50 zł bez konieczności wpisywania PIN). Choć w I półroczu tego roku wykonali za ich pośrednictwem niewiele transakcji – zaledwie 3,8 mln – liczba samych kart rośnie, bo coraz więcej banków wydaje wyłącznie zbliżeniówki. Firma Polasik Research szacuje, że do końca roku będzie ich już 10 mln. Żeby stracić zapisane na nich dane, wcale nie trzeba często używać karty. Wystarczy znaleźć się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie.

– Zapisane na nich dane można bez problemu skopiować z odległości 10 cm. Wystarczy, że zbliżę się z odpowiednim czytnikiem do kogoś w kolejce czy autobusie, aby sklonować dane – mówi Lukas Grunwald, specjalista od bezpieczeństwa IT z firmy NeoCatena Networks.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.