Banki niczego się nie nauczyły

Marek Siudaj
Marek SiudajDGP
27 października 2011

Zawsze zastanawiał mnie nacisk banków na wprowadzanie kart zbliżeniowych.

Oczywiście dzięki tej technologii banki mogą zarabiać na transakcjach o mniejszej wartości, opłacanych zwykle gotówką.

Podejrzewam też, że zbliżeniówki są ostatnią szansą na zwiększenie wpływów z opłat od płatności kartami, nim trzeba będzie się tymi pieniędzmi podzielić. Lada moment na ten rynek wkroczą telekomy, które próbują zintegrować karty płatnicze z komórkami. Kiedy tego dokonają, staną się czwartym – obok banków, agentów rozliczeniowych i organizacji płatniczych – do podziału wpływów generowanych przez płacących kartami, albo po prostu zajmą czyjeś miejsce.

Pozostało 72% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.