Klienci banków nie odpowiadają za nielegalne transakcje dokonane skradzioną kartą płatniczą od chwili zgłoszenia jej utraty. Niezależnie od tego banki same śledzą podejrzane transakcje i likwidują zagrożenia
Nie ma miesiąca, w którym w ręce policji nie wpadliby kolejni oszuści posługujący się podrobionymi kartami płatniczymi. Ostatnio policjanci z gdyńskiej drogówki zatrzymali przed bankomatem dwóch podejrzanie zachowujących się mężczyzn. Okazało się, że mieli przy sobie kilkanaście kopii kart debetowych i kredytowych oraz 60 tys. zł w gotówce. Wcześniej w Starogardzie Gdańskim został zatrzymany Litwin, który za pomocą fałszywych kart płatniczych próbował wyłudzić w jednym z miejscowych sklepów sprzęt komputerowy. Zatrzymany oszust wyłudził na terenie całego kraju sprzęt o wartości 160 tys. zł, posługując się 50 podrobionymi kartami.
Klonowanie kart
Przestępcy wykorzystują do fałszowania tego rodzaju środków płatniczych najnowsze technologie. Jedną z bardziej niebezpiecznych jest tzw. skimming. Polega on na bezprawnym skopiowaniu paska magnetycznego karty posiadacza. Zdobyte w ten sposób informacje służą do wyprodukowania kopii, której będzie można używać w bankomatach i sklepach. Klonowanie informacji z karty odbywa się na różne sposoby, np. poprzez instalację specjalnych czytników w bankomatach lub sklepowych terminalach. Dotychczas nie brakowało też przypadków, gdzie nielegalnie umieszczona w bankomacie kamera nagrywała transakcję dokonywaną przez posiadacza karty (w tym, jak wpisywał numer PIN), a następnie jego pieniądze padały łupem kieszonkowca.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.