Klient nie chce kupić młotka, on po prostu chce wbić gwóźdź. I choć dobrze wie o tym każdy sprzedawca, to sam zainteresowany – już niekoniecznie
Wychodzę z hipermarketu. Zła. Na siebie. Bo teraz przez kolejnych sześć miesięcy będę spłacała nową mikrofalówkę, choć miałam odkładać na sylwestrowy wyjazd. No nic, myślę, z kolejnymi wydatkami poczekam do czasu, gdy zaoszczędzę więcej grosza – przecież mam silną wolę. Ale zaraz... To jednak nie pierwszy raz, kiedy dałam się namówić na kupno czegoś, co nie było mi potrzebne. Dlaczego? I właściwie jak do tego doszło? Co takiego usłyszałam, że się zdecydowałam?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.