Gigantyczny spadek cen ropy, o ponad 50 proc. w ciągu zaledwie pół roku, powinien być teoretycznie dużym wsparciem dla wzrostu gospodarczego w większości krajów świata, również w Polsce. I takie były pierwsze reakcje ekonomistów, gdy ten trend spadkowy zaczął być widoczny.
Ale rynki finansowe zdają się uważać inaczej. Od jesieni, kiedy kolejna fala spadku cen ropy przybrała na sile, rentowność obligacji długookresowych wyraźnie się obniżyła. To oznacza, że inwestorzy nie tylko stawiają na luzowanie polityki pieniężnej w krótkim okresie (w Polsce rynek wycenia cięcie stóp o 50 pkt bazowych), lecz także obawiają się długotrwale niskiego wzrostu gospodarczego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.