3 października Rada Polityki Pieniężnej głosowała dwa wnioski o obniżkę – o 0,25 i 0,5 pkt proc. Na razie żaden nie zyskał poparcia większości.
Ale po ostatnich danych z gospodarki szanse na cięcia wzrosły. Główną przyczyną wstrzymania się przez członków RPP z taką decyzją na początku miesiąca był brak projekcji inflacji NBP – wynika z opublikowanego we czwartek sprawozdania z posiedzenia rady. Dokument ten, przygotowywany co cztery miesiące, pokazuje, jak w opinii ekonomistów banku centralnego w kolejnych miesiącach będzie się kształtowała dynamika wzrostu gospodarczego i inflacji. Najnowszą projekcję członkowie RPP poznają w listopadzie. – Jest ona istotnym elementem przy podejmowaniu decyzji. Pokaże, czy wzrost gospodarczy pozostanie w naturalnym paśmie wahań – 2 – 4 proc., czy pikuje w kierunku 1 proc. Powie też, w jakim czasie inflacja obniży się do celu wyznaczonego przez RPP – tłumaczy prof. Jan Winiecki, członek RPP.
Przyznaje, że po wrześniowych danych z polskiej gospodarki, które poznaliśmy w tym tygodniu, wzrosły szanse na obniżkę stóp w listopadzie. – Produkcja przemysłowa weszła w strefy ujemne. Płace realnie nie nadążają za wzrostem cen, rośnie bezrobocie. Jesteśmy coraz bliżsi obniżki stóp – wtóruje Andrzej Bratkowski, członek RPP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.