Autopromocja

Inwestorzy czekają na obniżkę stóp

pieniądze, obligacje, biznes
Jeśli obniżki nie będzie także w listopadzie, to kupowanie obligacji przy tak niskich rentownościach staje się ryzykowne. ShutterStock
24 października 2012

Po wczorajszej aukcji obligacji Ministerstwo Finansów sfinansowało już 10 proc. potrzeb pożyczkowych na przyszły rok

Nabywców znalazły dwu- i pięcioletnie obligacje za 7,8 mld zł, choć maksymalny pułap oferty wynosił 9 mld zł. Ministerstwo wolało jednak sprzedać mniej, ale po korzystnych cenach. Dowód: rekordowo niska rentowność papierów dwuletnich osiągnięta na przetargu – 3,856 proc.

Gdyby resort finansów chciał, mógłby sprzedać pełną pulę, ponieważ popyt był wystarczająco duży – ponad 10 mld zł. Ale w porównaniu z wcześniej organizowanymi aukcjami zainteresowanie inwestorów było mniejsze. Wojciech Kowalczyk, wiceminister finansów odpowiedzialny za dług, tłumaczył wczoraj dziennikarzom, że to efekt strategii „poczekamy – zobaczymy” – inwestorzy postanowili poczekać na pierwszą obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W cenach obligacji jest spadek stóp NBP o 100 – 125 pkt baz. Rynek bacznie analizuje sygnały z RPP – i nieco się zawiódł brakiem decyzji o obniżce na październikowym posiedzeniu. Stąd ograniczone zaufanie do rady – jeśli obniżki nie będzie także w listopadzie, to kupowanie obligacji przy tak niskich rentownościach staje się ryzykowne. Wtedy bowiem scenariusz, w którym stopa referencyjna NBP spada do 3,5 proc., staje się mniej prawdopodobny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.