Franszyza redukcyjna w ubezpieczeniach bywa kłopotliwa

umowa
Franszyza redukcyjna to inaczej udział własny, jaki zobowiązuje się z własnej kieszeni pokryć ubezpieczony w przypadku spowodowania przez siebie szkody.ShutterStock
13 sierpnia 2019

Firma odpowiedzialna za strzyżenie trawników w mieście uszkodziła w moim firmowym samochodzie szybę. Jej ubezpieczyciel wycenił szkodę na 800 zł, ale ostatecznie otrzymałem przelewem bankowym jedynie 300 zł. Ubezpieczyciel zastrzegł bowiem, że zgodnie z umową ubezpieczony zobowiązał się wypłacić samodzielnie 500 zł w ramach tzw. franszyzy redukcyjnej. Czy mogę starać się o zwrot pozostałej części pieniędzy?

Tak. Franszyza redukcyjna to inaczej udział własny, jaki zobowiązuje się z własnej kieszeni pokryć ubezpieczony w przypadku spowodowania przez siebie szkody. Zazwyczaj dotyczy ona niewielkich kwot – najczęściej figurujących w granicach właśnie 500 zł. Szczegóły franszyzy redukcyjnej ubezpieczony ustala ze swoim ubezpieczycielem w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU), co jest dozwolone przez ustawę o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej. Zastosowanie udziału własnego pozwala ubezpieczonemu znacząco obniżyć składkę ubezpieczenia. Ten mechanizm często jest spotykany w polisach typu autocasco czy innych typach ubezpieczeń komunikacyjnych, turystycznych oraz mieszkaniowych. W umowie ubezpieczenia franszyza redukcyjna jest wyrażana procentowo lub kwotowo i znajduje zastosowanie niezależnie od wysokości szkody.

Pozostało 59% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.