Gwałtownie spadające notowania cen ropy przełożyły się na obniżki cen paliw na stacjach. Za benzynę i olej napędowy już niemal wszędzie płacimy poniżej 4 zł za litr. W 2009 roku czekają nas jednak podwyżki.
W ubiegłym tygodniu cena ropy naftowej znów spadła poniżej 45 USD za baryłkę. W minioną środę za surowiec z obszaru Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) płacono nawet 40,75 USD. Ponad 72-proc. spadek cen w stosunku do lipcowego szczytu notowań (147 USD/b.) to efekt malejącego, po raz pierwszy od 25 lat, globalnego popytu zarówno na surowiec, jak i paliwa. Eksperci nie mają wątpliwości, że przyczyną mniejszego zapotrzebowania na produkty ropopochodne jest kryzys gospodarczy na świecie. Na stacjach benzynowych jest to już odczuwalne.
Ceny jeszcze spadną
Za pikującym w dół kursem ropy poszybowały ceny paliw - za benzynę 95-oktanową i olej napędowy płacimy już poniżej 3,8 zł za litr. Na przestrzeni tygodnia paliwa te potaniały zatem odpowiednio o 9 i 10 gr/l. Zdecydowane spadki dotknęły też autogazu, na niektórych obiektach jest on już tańszy niż 2 zł/l. Ten trend spadkowy trwa już od ponad trzech miesięcy. Według analityków utrzyma się on prawdopodobnie do końca roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.