- Przeciętny obywatel może się łapać za głowę, słysząc, że lista krajów stojących w kolejce do bankructwa ciągle się wydłuża - pisze Ryszard Petru, główny doradca ekonomiczny DemosEuropa
O ile jeszcze do problemów Grecji, Portugalii i Irlandii zdążyliśmy się przyzwyczaić, o tyle już ryzyko niewypłacalności Włoch podważa cały porządek gospodarczy świata. Nie wspominając oczywiście o ryzyku chwilowej niewypłacalności Stanów Zjednoczonych z powodu braku zgody na podwyższenie limitu długu.
Nagłówki wiadomości wprowadzają jednak sporo zamieszenia. Zupełnie inne są problemy Grecji, inne Włoch, a inne Stanów Zjednoczonych. Oczywiście wspólnym mianownikiem dla tych wszystkich krajów jest problem długów, z tym że o ile Grecja jest rzeczywiście bankrutem, Włochy mają przejściowe problemy, to w USA decydenci urządzają sobie teatr polityczny rodem znad Wisły, i to raczej z lat 90., a nie dziś.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.