Unijny plan Marshala promuje bankrutów. Nowe zasady pomocy nie dla Polski

2 sierpnia 2011

Komisja Europejska dyskryminuje kraje, które dobrze wykorzystują środki unijne. Pod eufemistyczną nazwą miniplan Marshala kryje się pomysł na ułatwienia dla krajów dotkniętych kryzysem zadłużenia.

Według pomysłu KE Grecja, Irlandia, Portugalia, Rumunia, Węgry i Łotwa będą dokładały do inwestycji realizowanych z unijnego budżetu tylko 5 proc., a nie – jak obecnie – 15 proc. Pozostali, w tym Polska, dostaną pieniądze na starych zasadach.

Do tej pory 15 proc. wkładu własnego okazywało się niejednokrotnie barierą nie do przejścia. Budżetów nie było stać na współuczestnictwo w poszczególnych projektach, w wyniku czego w ogóle nie były one realizowane. I tak np. Rumunia wykorzystała do tej pory zaledwie 2,9 proc., a Grecja 7,9 proc. środków z funduszy strukturalnych przyznanych im na lata 2007 – 2013. Sytuacja pogorszyła się po wybuchu kryzysu. Dublin z 32-proc. deficytem w 2010 r. czy Ateny z dziurą w wysokości 10,5 proc. PKB praktycznie nie mogły sobie pozwolić na realizację inwestycji infrastrukturalnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.