Oszukani na chińskim rynku. Nie wiadomo, kto zapłaci za wadliwy sprzęt?

Udało nam się ustalić, że limit, jaki przypadał na miedziowego giganta, to 369 mln zł, Lotos mógł dokonać zakupów za 56 mln zł, a ARP za 400 mln zł.
kryzys koronawirus pieniądze ShutterStock
25 maja 2020

Premier zlecił trzem spółkom zakupy środków ochrony i testów za ponad 800 mln zł. Firmy mogą nie dostać pełnego zwrotu pieniędzy.

Początek koronawirusa w Europie to wyścig w kupowaniu maseczek, testów czy kombinezonów ochronnych. Towar był deficytowy. Dlatego rząd realizował zakupy różnymi kanałami. Zlecenie dostały m.in. spółki Skarbu Państwa: KGHM, Lotos i Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Z informacji DGP wynika, że Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (KPRM) podpisała z nimi umowy, w których określono limit wydatków – w sumie na 825 mln zł. – Podstawą do działań spółek były najpierw polecenia premiera, potem decyzja administracyjna, a następnie podpisane umowy – mówi nam szef KPRM minister Michał Dworczyk.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.