Staniszewski: Morderczy wyścig po inwestorów

Mariusz Staniszewski
Mariusz StaniszewskiDGP
26 września 2011

Przez chwilę czuliśmy się jak mocarstwo. Już tworzyliśmy fundusz, który miał zapewnić nam wysokie emerytury, uniezależnialiśmy się od rosyjskiego gazu i dyktowaliśmy warunki innym krajom. Napędzani gazem łupkowym z największych w Europie złóż mieliśmy stać się drugą Norwegią (tak jak wcześniej mieliśmy być drugą Japonią, a potem drugą Irlandią).

Piękne sny trwają krótko. Po odkryciu dużych zasobów gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii przestaliśmy być najbardziej atrakcyjnym miejscem do inwestycji. Proces uzyskiwania pozwoleń na poszukiwania gazu jest w Polsce tak skomplikowany, że jeśli szybko tego nie zmienimy, światowe koncerny szybko przestawią swoje wiertnie w okolice Londynu, bo tam administracja jest sprawniejsza.

Bez szybkiego przyjęcia przepisów regulujących opłaty górnicze inwestorzy nie wyłożą setek milionów dolarów na puszkowania i eksploatację złóż, bo nie są w stanie obliczyć, ile na tym biznesie zarobią. Łatwiej im będzie na Wyspach, bo tam co prawda opłaty są wysokie, ale wszystko jest jasne i przejrzyste.

Pozostało 37% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.