Rząd nie ma rozwiązań w sprawie wykorzystania pieniędzy z eksploatacji gazu łupkowego.
Podczas niedzielnej wizyty w Lubociniu koło Wejherowa, gdzie gazu łupkowego szuka Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, premier Donald Tusk zapowiedział, że pieniądze z eksploatacji złóż zabezpieczą nasze emerytury, będą zasilać gminy oraz ochronę środowiska. Planowane rozwiązania organizacji wydobycia gazu mają być połączeniem modeli norweskiego i kanadyjskiego, a pierwsze zyski z gazu łupkowego powinny się pojawić już w 2014 r. Premier zadeklarował, że w tej sprawie działa już specjalny zespół.
„DGP” poszedł tropem tych zapowiedzi. Chcieliśmy sprawdzić, na ile deklaracje premiera pokrywają się z rzeczywistością. Eksperci niechętnie wypowiadają się na temat planów szefa rządu. – Kampania wyborcza ma swoje prawa, dlatego do rzeczywistej oceny wypowiedzi premiera trzeba poczekać, aż przedstawi konkrety – mówi Tomasz Chmal, ekspert ds. energetyki z Instytutu Sobieskiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.