Sprzedaż długu firmie windykacyjnej bez uprzedniego poinformowania kredytobiorcy nie narusza prawa unijnego – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE
Sprawa dotyczyła klientów hiszpańskiego banku Santander, którzy zaciągnęli w nim pożyczki konsumenckie na kilka lat. Mniej więcej w połowie okresu, na jaki zostały zawarte umowy kredytowe, dłużnicy przestali płacić miesięczne raty. Bank w końcu stracił cierpliwość i zawiadomił niewypłacalnych klientów o wcześniejszym wygaśnięciu umów, a następnie wystąpił do sądu o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Łączne zaległości obu dłużników z odsetkami oszacował na prawie 54 tys. euro.
Określone wyjątki
Uznając, że nie ma szans na odzyskanie tej kwoty w całości, bank postanowił pozbyć się wierzytelności na rzecz firmy windykacyjnej (za ułamek pierwotnej wartości nominalnej kredytu pozostałego do spłaty), mimo że ogólne warunki umów kredytowych nie przewidywały wprost takiej opcji. Zgodnie z hiszpańskim kodeksem cywilnym, podobnie jak polskim, nie jest to jednak konieczne. Wierzyciel może co do zasady bez zgody dłużnika przenieść roszczenia na stronę trzecią, choć są od tego wyjątki (art. 509 kodeksu cywilnego). Na przykład gdy w umowie zawarto w tej sprawie stosowne zastrzeżenie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.