Magiczna utopia równości. Polacy nie chcą się bogacić?

pieniądze, finanse, budżet
A ja odpowiadam: choć to zabrzmi antypolsko (już widzę ten internetowy hejt, w którym zostanę przyrównany do różnych sympatycznych zwierząt, a moi bliscy odsądzeni od czci i wiary), nie tylko na zawsze pozostanie dystans, jaki dzieli nad od krajów takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Austria czy Hiszpania, ale pozostanie on wyłącznie na nasze własne życzenie.ShutterStock
15 września 2015

Tylko co dziewiąty Polak uważa, że należy stworzyć w naszym kraju warunki do szybkiego bogacenia się. Reszta wciąż tkwi mentalnie w komunistycznej urawniłowce. To niepokojące

„Achilles i żółw stają na starcie wyścigu. Heros puszcza żółwia przodem, by ten pokonał połowę dystansu – sam biegnie od niego dwa razy szybciej, więc nie będzie miał problemów z jego dogonieniem. Kiedy Achilles w końcu dociera do połowy dystansu, żółw jest w 3/4. Kiedy Achilles i tam się znajduje, żółw znów mu ucieka – jest już na 7/8. I tak w nieskończoność. Achilles nigdy nie dogoni żółwia. Polska wydaje się urzeczywistnieniem paradoksu Zenona z Elei. Choć pracujemy najciężej w Europie, nie udaje nam się dopaść naszych zachodnich sąsiadów (...). Pytanie, czy starczy nam sił, by sprawdzić, czy faktycznie dystans na zawsze pozostanie” – zastanawia się Anna Wittenberg w tekście „Nierówności: wyścig z żółwiem”, który w ramach akcji „Wkurzeni.pl” opublikowaliśmy w weekendowym wydaniu DGP.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.