Siudaj: Czy premier z Arabii wróci jedynie z turbanem?

Marek Siudaj
Marek Siudaj kierownik działu branże i firmyDGP
6 kwietnia 2012

Aż mi czapka z głowy spadła na wieść, że premier Donald Tusk jedzie do Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kraje te, bogate w ropę, korzystają na wysokich cenach tego surowca, więc dysponują gigantycznymi zasobami gotówki. Innymi słowy – przypominają baśniowy Sezam, z którego można złoto wynosić czapkami.

Tylko Arabia Saudyjska chce wybudować u siebie infrastrukturę i obiekty przemysłowe za 100 mld dolarów. Do tego dochodzą pieniądze, które Arabowie mogą wydać za granicą. To są sumy, od których można się spocić, zwłaszcza gdy się nosi ciepłą czapkę.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.