Branża operatorów kablowych nie boi się kryzysu. Zdaniem jej przedstawicieli przychody będą rosnąć, nawet w tempie dwucyfrowym rocznie.
Niepokojące wieści o zbliżającej się recesji docierają już do Polski nie tylko zza oceanu, ale od najbliższych sąsiadów. Pogorszenia koniunktury obawiają się deweloperzy, producenci sprzętu AGD, firmy informatyczne. Ale nie branża operatorów kablowych, oferująca klientom dostęp do telewizji, internetu i telefonu.
Ważne jak woda i prąd
- Jeżeli dojdzie do zwolnienia tempa wzrostu PKB, z pewnością będzie to miało wpływ na wiele różnych obszarów gospodarki. Jednak na obszar, który my obsługujemy, czyli sektor usług telekomunikacyjnych, nie powinno mieć dużego efektu. Usługi takie jak: telewizja, telefon, internet są obecnie tak samo ważne jak np. woda, prąd - uważa Janusz Arciszewski, prezes Grupy Aster, czwartego co do wielkości pod względem liczby abonentów operatora na rynku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.