Woś: Niemieckie eksperymenty na podatkach [OPINIA]

Rafał Woś
Rafał WośDGP / Wojtek Gorski
11 czerwca 2020

W czasie pandemii każdy kraj w Europie szedł swoją drogą. Po COVID-19 też tak będzie. Czeka nas z związku z tym wysyp przeróżnych pomysłów na walkę z kryzysem gospodarczym. Jednym z nich będzie niemiecki eksperyment zapowiedziany właśnie przez gabinet Angeli Merkel.

Najważniejszą propozycją wielkiego, bo wartego aż 130 mld euro programu stymulacyjnego, jest obniżka podatku VAT z 19 do 16 proc. Nietypowe w tym posunięciu jest to, że rząd w Berlinie wyznaczył dokładne okienko czasowe, w którym niższy VAT będzie obowiązywał – od 1 lipca do 31 grudnia 2020 r. Dlaczego tak? Bo Niemcy chcą zwiększyć „oczekiwania inflacyjne” gospodarstw domowych na rok 2021. A co za tym idzie, zachęcić konsumentów do kupowania tu i teraz. Bo teraz – właśnie z powodu obniżki VAT – będzie taniej. Albo przynajmniej „nie drożej”. Drożej (lub w drugim wypadku „jeszcze drożej”) będzie zaś po 1 stycznia 2021 r. Wniosek? Do sklepów, meine Damen und Herren! Władze w Berlinie liczą, że w ten sposób uda im się zniechęcić ludzi i firmy do oszczędzania ze strachu przed nadchodzącym kryzysem oraz odbudować nadszarpnięty w czasie zamknięcia gospodarki popyt.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.