Autopromocja

Rosjanie nie obawiają się braku towarów

7 sierpnia 2014

Rosyjscy eksperci nie przewidują zapaści na rynku produktów spożywczych. W ich opinii, embargo na towary z 32 krajów wpłynie stymulująco na rodzimych producentów. Od dziś obowiązuje zakaz wwozu do Rosji mięs, owoców, warzyw i ryb z krajów, które wcześniej nałożyły sankcje na Rosję.

Rosyjscy eksperci występujący w państwowych mediach przekonują, że obecna sytuacja daje szansę na rozwój rodzimej produkcji. Zapewniają też, że na półkach nie zabraknie podstawowych towarów, nie wzrosną ceny i powstaną nowe miejsca pracy. Nieco inne opinie można usłyszeć w mediach niezależnych. Występujący tam komentatorzy twierdzą, że w ciągu kilku miesięcy Rosjanie odczują poważne braki na rynku produktów spożywczych. Anfisa Woronina z dziennika „Wiedomosti” zauważa, że pierwsze symptomy kryzysu już są widoczne. „Ludzie wykupują towary, które objęły rosyjskie sankcje, robiąc zapasy na wszelki wypadek” - dodaje dziennikarka. Rosyjskie sankcje dotknęły eksporterów z Unii Europejskiej, USA, Kanady, Australii i Norwegii. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.