30 tys. urzędników ze wszystkich krajów członkowskich Unii przyjedzie do Polski w drugiej połowie przyszłego roku. Dzięki nim nasza branża turystyczna może zarobić nawet 100 mln zł. Na wzrost obrotów liczą hotelarze, restauratorzy, a nawet taksówkarze.
Polski biznes doceni wreszcie rozrośniętą unijną biurokrację i lekkość z jaką urzędnicy wydają publiczne pieniądze. Gdy 1 lipca rozpoczniemy półroczny okres prezydencji w UE, zaczną zlatywać się unijni notable – oczekujemy łącznie 30 tys. gości.
W ciągu sześciu miesięcy, pomiędzy 1 lipca a 31 grudnia, wezmą udział w 2 tys. spotkań (czyli średnio w 11 dziennie) i zostawią u nas około 100 mln złotych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.