Branża hotelarska spodziewa fali chętnych, którzy wstrzymywali się z decyzją o zarezerwowaniu pokoju do czasu wylosowania biletów. Tymczasem w miastach, w których odbędą się mecze, miejsc już prawie nie ma. Jeśli są, to najdroższe.
Do Euro 2012 pozostał jeszcze ponad rok, a nasza baza noclegowa już okazuje się niewystarczająca, aby przyjąć wszystkich kibiców, którzy w tym czasie przyjadą do Polski.
Jak sprawdził „DGP” w czterech miastach będących gospodarzami mistrzostw w piłce nożnej – Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku – obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe są już w 80 proc. zapełnione.
Pozostało 86% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.